Fizjoterapeuta
Fizjoterapeuta - opis
Informacje o wybranym zawodzie (Fizjoterapeuta)

O zawodzie fizjoterapeuty


Fizjoterapeuta jest specjalistą

, który zajmuje się wykonywaniem zabiegów fizjoterapeutycznych w terapii, rehabilitacji oraz profilaktyce. Pracuje on z osobami niepełnosprawnymi, z zaburzeniami neuromięśniowymi i mięśniowo-szkieletowymi, z osobami po amputacjach. Zadaniem terapeuty jest powstrzymanie postępujących zmian w organizmie, poprawienie sprawności ruchowej oraz działalność profilaktyczna poprzez stosowanie odpowiednich zabiegów fizjoterapeutycznych, masaży i ćwiczeń. Rozpoczynając pracę z pacjentem fizjoterapeuta musi uwzględniać wszystkie przeciwwskazania zdrowotne do wprowadzenia danej terapii oraz w odpowiedni sposób dobierać ćwiczenia i zabiegi, aby odniosły pożądany skutek.

Do podstawowych sposobów leczenia pacjentów należą masaże, zajęcia z kinezyterapii (leczenie ruchem) i fizykoterapii (leczenie środkami fizykalnymi). Działają oni według wskazówek lekarza, lub samodzielnie organizują proces fizjoterapii i nadzorują go.

Fizjoterapeuta powinien być osobą otwartą, spokojną, potrafiącą szybko nawiązać kontakt ze swoim pacjentem. Dla postępów w fizykoterapii duże znaczenie ma często motywowanie pacjenta i zachęcanie do wykonywania zaleconych ćwiczeń i zabiegów, nawet jeśli sprawiają ból. Fizjoterapeuta powinien być osobą cierpliwą, która do każdego podchodzi indywidualnie. Ponieważ w swojej pracy fizjoterapeuta często pracuje z ludźmi starszymi czy niepełnosprawnymi musi umieć wzbudzić w nich zaufanie i mieć do nich odpowiednie podejście.

Miejscem pracy dla fizjoterapeuty są wszelkiego rodzaju ośrodki zdrowia - szpitale, kliniki, poradnie i placówki rehabilitacyjne, sanatoria, ośrodki odnowy biologicznej, jak również ośrodki sportowe.


Zarobki fizjoterapeuty


Zarobki fizjoterapeuty

w państwowej służbie zdrowia wynoszą średnio ok. 1500-1800 zł brutto. W prywatnych zakładach można liczyć na wynagrodzenie powyżej 2 tys. Bardzo często fizjoterapeuci przyjmują również prywatne zlecenia.

Zobacz również:

Komentarze (46)
Przestańcie z tym zaglądaniem do portfeli. Specjaliści zawsze dobrze zarabiają. Nauczcie się jak sprzedać swoją pracę na wolnym rynku i pracujcie na swoją pozycję. Budowanie renomy do nie dodawania posta na Facebooku. Potrzeba czasu, pracy i doświadczenia.
dodano dn. 2016-07-07
Fizjoterapeuta to ciężki zawód. Pracuję 14 lat i po różnych epizodach z przedstawicielstwem medycznym powróciłem do zawodu po kilku latach. Zrobiłem kursy na które było stać mnie dopiero po około 10 latach pracy zawodowej (doszedł kredyt we frankach za mieszkanie i inne pierdoły)i jest dobrze. Jeśli ktoś chce utyskiwać na zarobki - jego sprawa. Znam ludzi którzy zarabiają 1400 zł za dzień pracy (terapia manualna plus masa wiedzy diagnostycznej z 20 lat praktyki), znam ludzi którzy pracują u kogoś i mają grosze. Polecam zastanowienie się czy indolencja w kwestiach zarobkowych nie zależy od wewnętrznego nastawienia na narzekanie. Drugą stroną medalu jest to, że zaglądanie do czyjegoś portfela to nasz sport narodowy. Powiem wam tak - można zgarnąć 5-8 tys miesięcznie posiadając doświadczenie i ludzi którzy zapłacą za terapię. Problem w tym, że przy takim trybie pracy - pracujecie i odsypiacie. Wybór należy do Was. Często wracam do domu około lub po 22 (3 x w tygodniu) i po 12-14 godzinach pracy weekend mi nie wystarcza na wypoczynek - a pieniądze to nie wszystko - bo rodziny, zdrowia, przyjaciół nie kupuje się kasą tylko poświęconym czasem. Niemniej życzę Wam satysfakcjonującej pracy, zarobków i czasu dla realizacji pasji życiowych.
Pacjenci wyczuja dobrego fizjoterapeute? Dobrym mozna byc po kilkuletniej pracy i doskonaleniu sie na kursach. A kogo stac zeby po studiach nie majac pracy lub pracujac za najnizsza krajowa robic kursy za kilka tysiecy. Nie kazdy mieszka z rodzicami ktorzy go utrzymuja. No dalej wymyslajcie ile to wy nie zarabiacie. Wiem ze nawet fizjo w Wawie ledwo wyrabiaja 2 tys. Sa na pewno osoby ktore prywatnie sobie radza, ale do prywatnej praktyki potrzeba doswiadczenia i funduszy na doszkalanie sie. A w regionie gdzie ja mieszkam ludzi nie stac na prywatna rehabilitacje. Malo kto z niej korzysta. Jest kilka prywatnych mobilnych gabinetow i nie sadze zeby zbijali kokosy. Przestancie wymyslac.
Żal słuchać, fakt że początki w zawodzie są ciężkie, ale jak się naprawdę chce pogłębiać wiedzę i pomagać ludziom, tak dla samego siebie i swojej satysfakcji a nie dla szefa, to pacjenci szybko to wyczują. Zarobki po studiach (netto) 1700, w firmie się posypało więc wskoczyła umowa zlecenie pół etatu, wytrzymałem 6msc. Męska decyzja zmiana pracy (trzy razy w ciągu roku) aż w końcu wylądowałem w miejscu w którym robię to co lubię. Po czterech latach od zakończenia studiów jestem kierownikiem fizjoterapii w placówce 3500zł plus swój gabinecik w którym przyjmuję jak mam chęć i siłę 2000zł. Jak czujecie ten zawód do dajcie sami sobie kopa w dupę i do boju, najgorzej zacząć biadolić z osobami z branży jak to nam źle i beznadziejnie. 75% naszej porażki to my sami!
dodano dn. 2015-12-20
suchajcie pacany...czy wy macie pojecie kto to jest fizjioterapeuta? jedyne o czym tu sie mowi to tylko zarobki, zarobki i zarobki...Ludzie. jak wam sie nie podoba to trzeba bylo wybrac inny kierunek lub wyjechac z polski. Polacy to by tylko chcieli dostawac za nic...
dodano dn. 2015-10-12
Ukończyłem 2 dniowy kurs fizjoterapii miesięcznie po opłaceniu lokalu zostaje mi 10.000
dodano dn. 2015-10-12
pracuje w zawodzie 5 lat zaczynałam od pracy za 7 zł na rękę na zlecenie teraz mam niecałe 2 tys za 8 h cięzkiej pracy z dziecmi na wózkach, autyzmem w szpitalu praca jest za 2 tys o ile się ma szczęście i się ja dostanie o etacie powoli można zapomnieć, wszędzie własna działalność bez możliwości wolnego, chorobowego, wakacji bo jesteś pierwszy do zwolnienia pracodawca nie pochwali Cię, pacjentowi prawie zawsze źle, wszyscy narzekają gdyby nie dodatkowa praca poza etatem w gabinecie nie dałoby się założyć rodziny, wyżyć, współczuje tym którzy dobrowolnie się na to piszą ja szłam na studia gdy był to młody kierunek , dużo obiecywali poza tym wydatki na kursy, szkolenia by być terapeutą non stop jak tu życ
dodano dn. 2015-09-23
Ile za godzina zarabia Fizjotherpeuta w polsce? Wiem ile jest na miesac okolo 1900 - 2700 brutto.
dodano dn. 2015-09-11
Witam! Jestem mgr fizjoterapii , pracuję w szpitalu i zarabiam 2700 brutto, a moi koledzy z innego szpitala nawet 3200 i to samej podstawy nie licząc dodatku za starz pracy. Kiedys myslalam, że ciężko znaleźć pracę ale przekonalam się że jesli ktos szuka to i znajduję. W ciągu ostatnich 4 mc orzymalam 5 propozycji pracy w panstwowych i prywatnych placowkach. Fakt najczesciej szukają na zastepstwo, ale zawsze to jakieś doswiadczenie no i oczywiście pieniądze. Właśnie u mnie w pracy zwalnia się etat. Wiec kto szuka to znajduje ! Życzę powodzenia i pozdrawiam !
dodano dn. 2015-08-31
A czy sytuacja rehabilitanta dziecięcego wygląda podobnie ?? Proszę o odpowiedź bo zastanawiam się nad tym kierunkiem
wszystko o czym tu się mówi to jest prawda .pracuję w zawodzie ponad 30 lat.nie zarabiam nawet 2000zł.w państwowyczh placówkach nikogo nie obchodzi czy jesteś dobrym fachowcem i robisz super robotę.pacjenci po urazach,którzy potrzebują indywidualnej pracy z rehabilitantem nie mają szans.,a młodzi nie chcą pracować zpacjentami za takie marne pieniądze
dodano dn. 2015-02-12
" w państwowej służbie zdrowia wynoszą średnio ok. 1500-1800 zł brutto " POWAŻNIE ???
dodano dn. 2014-12-07
2400 brutto + premie + prywatne wizyty domowe + praca na umowę zlecenie w gabinecie masażu.
dodano dn. 2014-11-29
jestem mgr, pracuję od 4 lat. zaczynałem od 1600miesięcznie na gołej pensji szpitalnej. teraz po zdobyciu pacjentów prywatnych zarobki w granicach 4 tys
dodano dn. 2014-08-16
Obudzić się już czas, w tym roku skończyłem licencjata i tak zastanawiam sie moi mili patrząc na wpisy znajomych z fb którzy dodali studia magsterskie które rozpoczną w tym roku po co im to? na prace nie ma szans, kursy drogie, zarobki jak już są to śmieszne. Ja rozumiem maturzysta nie wie co ze sobą zrobić, idzie na fizjoterapie, ale jak licencjaci którzy wiedzą że pracy nie ma brną w to dalej to tego zrozumieć nie potrafię, ludzie skoro nie macie roboty mając licencjata to wydaje sie wam że dostaniecie jako magostrzy?
dodano dn. 2014-07-13
Pracę trudno zlaleźć. Zarobki bardzo kiepskie. 1200-1600 na rękę.
dodano dn. 2014-04-10
nfz DOOOCENIŁ specjalistę fizjoterapii[kiedyś specjalizacja 5-letnia ,dziś 4-letnia trudna i droga]za zatrudnienie specjalisty fizjoterapii jest tyle samo punktów W KONKURSIE OFERT co za masażystę i terapeutę zajęciowego po 2-letniej szkole policealnej.brawo dla działaczy ptf.
dodano dn. 2014-03-01
Jestem mgr ,skonczone kursy za przeszlo 10.000. Zarabiam okolo 1500pln i sam sie dziwie ze za takie pieniadze pracuje. Otwieram wlasny gabinet i mam nadzieje zaczac zarabiac ,bo zawod lubie. Jestem w dobrej sytuacji, bo otwieram wlasna dzialalnosc. Bez tego nie wyobrazam sobie zostania w tym zawodzie. Tylko dla nielicznych jest mozliwosc wlasnej dzialalnosci.....olbrzymie koszty wynajmu,sprzet i tak dalej. Szukam teraz juz dwoch terapeutow. Nawet nie ma mowy o zatrudnieniu kogos bez doswiadczenia,kursow odpowiednich ,dopiero co po studiach. Wspolczuje tym co dali nabrac sie na ten kierunek i nie maja szansy na otwarcie wlasnego biznesu na dosc wysokim poziomie.
dodano dn. 2014-02-23
jestem fizjoterapeuta i mam prywatny gabinet. mimo to, ze jest on w malej miejscowosci, zarabiam 7 tys. miesiecznie.
dodano dn. 2013-12-06
TYLE CO MAGISTER FIZJOTERAPII TO ZARABIA W NASZYM KRAJU SPRZĄTACZKA. ŻENADA
dodano dn. 2013-11-22
No jasne, że warto ja skończyłam taki kurs to nie jest byle co. Uczą zawodu, teoria to jakies 10-20% i przede wszystkim są bieżąco z nowosciami i je od razu wprowadzają. Zrobiłem kurs w ERUDIO na Pomorskiej w Łodzi są różne techniki w zależnośi gdzie będzie się później pracować. http://www.erudio.com.pl/a/masaz/0
dodano dn. 2013-07-26
Rehabilitanci w Poradni Rehabilitacyjnej w ramach NFZ nie wiedzieli co to jest FROM, CKC i OKC.
Ja sie zastanawiam czy jestem wyjątkowy. Jestem fizjoterapeuta. Pracuje w szpitalu owszem tam zarabiam te 1600 zł. Ale mam tez swój gabinet. Zaraz otwieram drugi na wynajęcie. Kolejki ogromne. Zarabiam spokojnie około 30-35 tysięcy złotych na jedym gabinecie. Albo jesteście leniwi albo nie macie pomysłu na siebie. Współpracuje ze sportowcami i osobami po urazami to logiczne. Mieszkam w dużym miescie.
dodano dn. 2013-02-25
Mam mgr,pracuje ponad 5 lat w zawodzie w sektorze prywatnym (z umowa z NFZ).Zarobki 1800zl brutto-1300zl na reke.Trzeba byc non stop aktywnym, duzo pracowac 1 na 1,a nie tylko wydawac polecenia, robic za wlasna kase bardzo drogie kursy,po ktorych pracodawca nie podniesie ani grosza pensji,ale przynajmniej nie wyrzuci.Nie wyobrazam sobie tej pracy do 67 r.zycia,masakra.To jest typowsa praca z ludzmi,nie wyskoczysz jak w urzedzie w trakcie pracy po drozdzowke czy na szmatki, nie posiedzisz na necie,nie masz wakacji,nie dorobisz na nocnych dyzurach.Brak ustawy o naszym zawodzie,szczebelkow,po ktorych mozna by sie wspinac (jak nauczyciele),nie ma nas kto bronic(zwiazki zawodowe),traktuja gorzej od reszty sluzby zdrowia.
Wybrałam fizjoterapię, bo lubię pomagać ludziom,lubię ruch, działanie. Wcześniej zawodowo zajmowałam się sportem. Myślałam, że taki kierunek to strzał w dziesiątkę, tylko nie pomyślałam o jednym: jeśli ja lubię ćwiczyć i jestem w tym dobra, to nie znaczy, że będę także dobrym trenerem-terapeutą dla pacjentów. Niestety, dopiero po pewnym okresie działalności w zawodzie doszłam do wniosku, że dla mnie ta praca jest po prostu nudna. Kiedy już wytłumaczę pacjentowi, jak prawidłowo wykonywać ruch, jak napinać i rozluźniać mięśnie, jak zachować właściwą pozycję, jak oddychać podczas ćwiczeń, jak podczas zajęć dnia codziennego nie narażać się na dalsze kontuzje itd.,itd.i kiedy pacjent wykonuje te wszystkie ćwiczenia prawie perfekt(a uwierzcie mi, są ludzie, którym trzeba powtarzać wszystko dziesiątki razy)i mógłby przystąpić do ćwiczeń dla bardziej zaawansowanych,to okazuje się,że jego seria zabiegowa dobiega już końca. Przychodzą następni pacjenci i...od nowa, tłumaczenie od podstaw, to tak jakby nauczyciel uczył dzieci w kółko alfabetu. Jeśli więc wybieracie się na fizjoterapię, miejcie na względzie monotonię tej pracy.Na studiach przerabia się różnorodne przypadki, jest ciekawie. Co innego w praktyce. W dodatku fizjoterapeutów wciąż przybywa, prywatne zakłady zatrudniają za najniższą krajową, w państwowych placówkach szykują się redukcje etatów w związku z wydłużeniem czasu pracy w 2014 roku. Jeśli praca fizjoterapeuty to wasze marzenie -kształcie się, bądźcie w tym bardzo dobrzy, uczciwi, szanujcie ludzi, a chętni, żeby skorzystać z waszych usług zawsze się znajdą. Pozdrawiam.
dodano dn. 2013-01-10
Chcecie studiować fizjoterapię- rozejrzyjcie się wokoło, poszukajcie fizjoterapeutów z 10, 20 letnim stażem pracy i zobaczcie jak żyją, gdzie mieszkają, jak spędzają wakacje - zobaczycie co was czeka i czy tego chcecie. Uwaga! Fizjoterapeuta powinien być w pełni sprawny,zdrowy i silny do 67 roku życia!
Swietny zawód lecz nie dla każdego należy dużo czytać, brać udział w szkoleniach i kursach. Zarobki z komercji do 3000 zł jeżeli uda się znaleść pomysł na zdobycie pacjenta i utrzymanie ich. Czy warto???? Lepsze zarobki na kasie w marketach bez ryzyka że zrobimy komuś krzywdę. Zdecydowanie odradzam jako zawód z braku pomysłu na siebie. TO TRZEBA NAPRAWDĘ LUBIĆ
dodano dn. 2012-09-21
a za granicą ile zarabia się w tym zawodzie i czy trudno jest znaleść pracę ?
dodano dn. 2012-07-26
Wsinf Rzgowska 17 a , Łódż Wyzsza Szkoła informatyki , wydzial. kierunek Fizjoterapia . Szczerze jest tam taki jeden wielki podobno najwiekszy ze wszystkich najmadrzejszy Doktor Marek Kiljanski ktory dociska studentow dosyc niekiedy mocno aby udowodnic ze aby zostac Fizjoterapeuta trzeba sobie mocno zasluzyc haaaha pewnie moze i on swoich czasow tak wlasnie mial ale koles poprostu ma manie na punkcie chamstwa dociskania studentow i fakt faktem wyuczysz sie wyuczysz a zarabianie pieniedzy pozniej w tym zawodzie gdzie ????? A tyle szkoła kosi ze studentow ze masakra ludzie poprostu masakra , ja juz jestem po wlasnie ale z tego co slysze i czytam to faktycznie nie jest kolorowo i faktycznie jak bym wybieral jeszcze raz kierunek to postawil bym na co inne. Naprawde ludzie jak mozna zarabiac w Plsce jako Fozjoterapeuta po studiach za ktore sie walilo tyle mnety 1500 netto niech nawet bedzie bo wiem ze mniej tez maja ale ludzie zobaczcie , budowlaniec pomocnik na budowie ma 2500 zl na reke . Fizjoterapeutow coraz wiecej coraz wiecej ale faktycznei imwiecej tym wieksza konkurencja i bitwa o prace za 1300 zl poprostu zenada boze normalnei jak pielegniarki identycznie . Przyszlosc moze byc piekna za granica ale nie koniecznie albo faktycznie jako masazysta pracowac na samego siebie w tym kierunku jedna jedyna opcja chyba ze masz znajomosci wtedy mozesz jechac ale naprawde ciezko z tego co widze coraz ciezej
dodano dn. 2012-07-23
To bardzo ciekawe, że wśród fizjoterapeutów jest tak duże bezrobocie. Mam dziecko wymagające stałej rehabilitacji. Chciałam zatrudnić terapeutę na etat (4 godziny dziennie) do pracy z moim dzieckiem. NIKOGO nie mogłam znaleźć. Mieszkam na wsi ale dziecko mogło być dowożone bez problemu do miejsca zamieszkania terapeuty. Dlatego ja na pewno wybiorę się tym roku na studia aby móc samej ratować dzieciaka, bo na żadnego fizjoterapeutę w okolicach Skierniewic nie mogę liczyć.
Jestem fizjoterapeutką, tyle nauki i wszystko na nic. Nie mam pracy. Naobiecali jak zawsze z resztą: "Kierunek przyszłości! Znajdziesz pracę, fizjoterapeuci są potrzebni." Co z tego, że ludzie chorują i lekarstwa są jak nikt nie chce ich przepisać (zatrudnić). Mam koleżankę, która poszła na wolontariat, bo niestety nigdzie jej nie chcieli. Oddała CV naprawdę gdzie się tylko dało. Nawet do DPS-ów nikogo nie chcą, tam gdzie ciężka robota, wykonujesz dużo czynności, która tak właściwie należą do pielęgniarek i podnosisz pacjentów 100kg (po czym sam potrzebujesz leczenia). Po co jej długi wolontariat jak dalej pracy nie ma. Nie polecam zawodu, brak pracy, jeśli nie masz rodziny i jesteś sam, ciężko się utrzymać, a co dopiero dokształcać. Patrząc na znajomych powiem tylko tyle, w każdej pracy, do której przyjmą Cię za 1000 z hakiem, będziesz wykorzystany jak ostatni śmieć, aż w końcu stracisz zdrowie, pójdziesz na L4 wrócisz na chwile, L4 itd. aż Cie wywalą i przyjmą nowego spragnionego jakiejkolwiek pracy jako FIZJOTERAPEUTA po 5letnich studiach. Dodam, że spotyka to osoby, które walczyły jak lwy o przetrwanie na AWF gdzie naprawdę nie jest łatwo. Tak przy okazji, babcie czekają na zabiegi NFZ, przychodzą tam, żeby porozmawiać, a zabiegi nawet jakby miały zadziałać to nie będą, bo DAWKI I CZAS ZABIEGU NIE DAJĄ EFEKTÓW!!!!! HALLO KAZDY Z FIZJOTERAPEUTOW O TYM WIE, ALE DALEJ SIE JE ROBI, BO KASA NFZ DAJE KASE TYLKO NA 10MINUT, I NIE WAZNE ZE PRAD NIE ZDAZY NAWET ZADZIALAC, TO TAK JAKBY NAS KOPNAL NAELEKTRYZOWANY WOZEK W SKLEPIE!! Szkoda mi tych osób, które muszą życ z mysla ze zrobily milion zabiegów, ktore nic nie daly i to nie tylko tych z NFZ ale i odplatnych. Szkoda mi jest tych młodych osób, które idą na studia z myślą, że chcą komuś pomóc. Też tak kiedyś myślałam... ale na pacjenta przypada czasem kilka minut i albo obcykasz ich po łebkach albo wybierzesz kilku poswiecisz im wiecej czasu a reszte olejesz. No tak, właśnie tak to wygląda. Zdeterminowanym, życzę powodzenia, duużo pieniędzy na założenie własnych gabinetów, wielu kasownych pacjentów, których jak już pisano wyżej jest mało, a gabinetów na pęczki. Jakbym miała jeszcze raz wybierać, nie poszłabym na ten kierunek, może, że byłoby mnie stać na własną klinikę, która by naprawdę LECZYŁA! Jeszcze trochę, a czeka mnie wyjazd za granicę, bo nie mam zamiaru pracować za kilkaset złotych i żyć w nędzy, czekając na obiecane lepsze jutro.
jest ogromny przesyt na rynku-bezrobocie wsrod fizjoterapeutow duze,stos podan do pracy w kazdym zakladzie rehab., duzo nowych prywatnych uczelni otwiera ten 'modny' kierunek, fakt: studia ciekawe i interesujace,ale potem pobudka - jesli juz uda sie znalezc w koncu prace,to zwykle za najnizsza krajowa.praca bardzo absorbujaca - typowa praca z ludzmi, czesto ciezka fizycznie, takze jesli masz ambicje medyczne to tylko medycyna:) probuj do skutku!!!!;)
dodano dn. 2012-02-20
oczywiście możecie mieć własne zdanie na ten temat jednak ja z waszym musze się nie zgodzić jeżeli kończy się kurs masażu i chcesz zarabiać miliony to gratuluje ludzie po podrzednych płatnych szkołach nie mających pojęcia tak na prawde o człowieku jego ciele i mozliwościach równiez nie mają co liczyć na zarobki rzędu 16-20tyś zł dla wszystkich którzy nie mają pojęcia jak działać z pasją i zarobić na prawde dobre pieniądze staż i praktyka za granicą kursy w wielu krajach robią za darmo i powrót do polski trzeba jedynie wiedzieć że chce sie to robić poświęcić się temu wy wszyscy nie obrażając nikogo macie strasznie polskie myslenie chcecie iść na etat na 6h i zarobić 500tyś pln tą pracą trzeba żyć brać ja do domu doszkalać się śledzić nowinki fizjoterapia się dopiero rozwiją poznajemy jej tajniki i to w niej tkwi przyszłość zdrowego ludzkiego ciała...
dodano dn. 2012-01-22
fizjoterapeuta w szpitalu rehabilitacyjnym: 2000 netto.
dodano dn. 2011-10-21
JESTEM NA OSTATNIM ROKU STUDIOW MRG PO SKONCZENIU TECH.FIZJOTERAPII ZNALAZLAM PRACE W OSRODKU REHAB.WTEDY ROZPOCZELAM STUDIA LICENCJACIE POZNIEJ MGR DWA MIESIACE TEMU PO PONAD 4 LATNIEJ WSPOLPRACY Z OSRODKIEM NIE PRZEDLUZONO MI UMOWY O PRACE (TJ.W SUMIE 6 TERAPEUTOM)W RAMACH OSZCZEDNOSCIW POWOLI DOCHODZI DO PRYWATYZACJI OSRODKA A Z CZASEM PEWNIE I CALEJ SLUZBY ZDROWIA! TEJ CHWILI JESTEM OSOBA BEZROBOTNA I PO OBRONIE NIE ZAPOWIADA SIE NA ZMIENE FAKTYCZNIE JEST PRZESYT W NASZYM ZAWODZIE A ZAROBKI OD NAJNIZSZEJ KRAJOWEJ DO2.000 NA REKE W DOBRZE DZIALAJACYCH DUZYCH OSRODKACH A PODNOSZENIE KWALIFIKACJI NIE OPLACALNE STUDIA KOSZTOWNE A KURSY LEPIEJ NIE MOWIC! A BEZ TEGO ANI RUSZ JEZELI KTOS JEST LICENCJATEM TO DOBRA RADA LEPIEJ ZAINWESTOWAC KASE W KURSY NIZ W STUDIA MGR WIEKSZA MOZLIWOSC ZNALEZIENIA PRACY
dodano dn. 2011-10-01
Pracuję 10 lat w zawodzie. W placówkach państwowych zarobki wynoszą ok. 1400-1500 więc nie są wysokie, a praca raczej ciężka i odpowiedzialna. Ale żeby obecnie dostać pracę przy tak dużym nasyceniu rynku to trzeba mieć bardzo dużo szczęścia.
Pracuję w zawodze od ponad 20 lat. Bywało różnie, ale ja jestem pasjonatem fizjoterapii. Cały czas się doszkalam, co roku minimum 2 kursy, pacjenci są zadowoleni i to zarówno z NFZ jak i "komercyjni''. Zarobki - ponad 6000 zł brutto, zaczynałem od 1000 zł :). WARTO.
dodano dn. 2011-08-22
jestem magistrem fizjoterapii od 2 miesięcy i już dostałam nową pracę. uczyłam się 7 lat , najpierw studium potem licencjat no i magisterskie. po studium pracowałam aż do teraz (czyli prawie 5 lat) z osobami z niepełnosprawnościami sprzężonymi oraz niepełnosprawnośćią intelektualną. nie była tołatwa praca.między czasie studiwałam zaocznie i też nie było łatwo, no i oczywiście praktyki które trzebabyło jakoś odrobić, a czasmi niebyło jak, więc musiałam chodzić po p[ołudniu na 2 lub 3 godzinki chociaż. ale mi się to opłaciło bo teraz właśnie dzięki temu mam nową pracę i bradzo się z tego cieszę. po prostu na wszystko trzeba sobie zapracować i tyle. mam znajomych którzy w ciągu 5 lat studiów nie byli na ani jednych praktykach, wszystko sobie załatwili, nie potrafią zrobić najprostszego zabiegu ale mają pretensje do całego świata, żę nie ma pracy, albo mało płatna. Praca jest, ale też trzeba sobie na nią zapracować.
dodano dn. 2011-08-16
Nie polecam tego zawodu, prywatne ośrodki z umową na nfz wyciskają z pracowników ostatnie soki a przesyt na rynku pracy siły roboczej pozwala im na bezczelną najniższą krajową. szkoda gadać, ogromna większość ludzi po tych studiach nie ma pracy, system szkolnictwa jest stary niewymagający i skostniały, wypuszcza na rynek słąbej jakości terapeutów, fajny ciekawy zawód ale nie w polsce
dodano dn. 2011-06-13
Skonczylam studia magistra za granica i dalej robie specializacje w manualnej terapii. Wybieram sie do Polski zeby tam sie zakorzenic. Jak widze, te komentarze to sie troche zastanawiamczy warto?. Mam nadzieje,ze jest to niewielki procent ludzi ktorzy jeszcze nie odnalezli sie w swoim zawodzie.Ja wierze ,ze jesli ktos bardzo chce i dazy do wymierzonego cleu zawsze go osiagnie.A co do cen mysle, ze jesli jest do dobry terapeuta moze tyle pytac i jesli wyrobi sobie renome napewno sie uda. Powodzenia wszystkim.
dodano dn. 2011-05-20
w tym roku przybędzie około 20 000 nowych fizjoterapeutów a w Polsce pracuje około 40 000 i nowe szkoły się otwierają. Czy ci biedni maturzyści nie mają czego studiować ? Skończyłem fizjoterapię kilka lat temu , na kursy wydałem kilkadziesiąt tysięcy, to co się dzieje na rynku pracy to masakra. Nie lepiej spokojnie studiować coś potrzebnego? Jak się ktoś kieruje: medyczny i łatwy to się później obudzi:)
jestem "świeżo wydanym" fizjoterapeutą i od września nie mogę znaleźć pracy... omg! Za dużo nas na rynku pracy, a żeby się przebić trzeba inwestować w kursy, które kosztują niemałe pieniądze, a żeby zapłacić za kursy trzeba znaleźć pracę... I w koło Macieju. Zastanawiam się nad zmianą ukierunkowania swojej przyszłej "kariery".
dodano dn. 2011-04-10
hm, nie do końca się zgodzę z waszą opinią. Jestem mgr, od 4 lat pracuje w zawodzie i bardzo lubie swoją pracę. zarabiam bardzo dobrze, jak na fizjoterapeutę. wychodzę z założenia, że po pierwsze, trzeba mieć dużą siłę przebicia i wierzyć we własne siły, po drugie, liczy się szczęscie-ja trafiłam do fajnego ośrodka, mam normalnego pracodawcę i jestem zadowolona. Nie ma co się załamywać tylko szukać i się kształcić:)
dodano dn. 2011-02-03
Nie polecam zawodu w Polsce klasy B czyli biedniejsze województwa, ponieważ zarobki są nędzne od 1317 zł brutto czyli najniższa krajowa do 1800 zł brutto dla magistra po kursach. Ogólnie nie ma szans na prywatki ponieważ ubodzy renciści i emeryci wolą czekać pół roku na zabieg na NFZ. Owszem są ludzie zdesperowani, którzy są gotowi płacić za wizyty prywatne ale są to przeważnie osoby po udarach lub ciężkich wypadkach i urazach. Należy tu wspomnieć że w biednych województwach nie można liczyć na wygórowanie ceny za godzinę i są to przeważnie sumy rzędu 35-50zł. Czy warto tyle tyrać biorąc pod uwagę dojazd do pacjenta?? tak więc nie warto się męczyć na studiach trwających łącznie 5 lat i nie warto później wydawać kupę kasy na kursy bo nie wiem kiedy i czy w ogóle to sie zwróci
czytając ten cennik chce mi się poprostu śmiać. Niech mi pokaża gabinet albo kolesia ktory bierze podobne ceny w gabinecie albo na dojazdach w domu to mu podam ręke i pogratuluje i powiem ze ma super zarobki. Sam jestem masazystą i prowadze wlasna dzialanosc masaż z dojazdem do pacjenta. Cen nie mam mega wysokich mam takie przecietne ze nie robie za wafla ale jakos na opłaty zarobic nie umie bo ludzie wogole się takimi usługami nie interesują. Wolą iść do NFZ za free i czekać rok. A zarobki fizjo/masazysty... hmmm jak zarobicie 1000zł plus jakies 200zł poza robotą to powinniście się wszyscy cieszyć. Ogólnie nie polegam tego zawodu ani roboty w tych branżach. Narobicie się jak dzikie woły i za jakiś czas sami bedziecie potrzebować pomocy i ciekawe czy was będzie na to stać...
dodano dn. 2010-11-03
moj brat jest magistrem i nie nigdzie pracy (dobrej pracy) nikomu nie polecam tego zawodu