reta (użytkownik niezarejestrowany)
dodano dn. 2011-10-10 00:00

Pełna treść komentarza:

Dziwi mnie że ludzie biorą odpowiedzialność za dzieci za takie pieniądze 24 h pracy przez okres 2 tyg. 400 zł brutto? nigdy. Ja pracowałam za 3 razy taką stawkę za 2 tyg. im więcej ludzi godzi się na takie warunki tym bardziej pracodawca to wykorzystuje. Niech sami pracują za taką stawkę.

Wszystkie komentarze do tego artykułu przejdź do artykułu
2013-03-18 22:39
Ja słyszałam, że pewien pan daje 1000,- na rękę. przecież to tak mniej więcej licząc - nie dokładnie - to jest ok 3,80 za pełną odpowiedzialność za garść dzieciaków, z których każdy jest inny, większość, jak czasem nie wszystkie nieodpowiedzialne, rozbrykane, rozpuszczone. Za taką odpowiedzialność zarobić 3,80 na godzinę. Że nie wspomnę, że to też nocna zmiana, bo ja liczę 24/dobę. Przecież jak się dzieciak w nocy obudzi i będzie coś chciał, to nie ma spania. Albo jak starsi zechcą się integrować po nocy. Wymyśl im rozrywkę, organizuj, pilnuj, uważaj, matkuj, ojcuj, dbaj, bierz odpowiedzialność, itp itd za taką płacę. Śmieszne! A to co pan pisał o kursach. Mój na pewno nie trwał 36 godzin, ale nam powiedzieli, że pomijają coś z psychologii, czy pedagogiki, jednak ja byłam na kusie organizowanym u mnie w kolegium, gdzie studiuję pedagogikę opiekuńczo-resocjalizacyjną, to może dlatego, że mam to na zajęciach, Koleżanka robiła kurs przez internet i mówiła, że nie ma nigdzie na dyplomie notki, że internetowy (ale fakt, że to dolny śląsk, czyli tak jak pan wspomniał) Może jak firma porządna, odpowiedzialna, to sprawdza co to za firma wydała i jaką drogą zdobyte, jednak mało jest takich, bo słyszałam nawet o przypadkach puszczenia kadry, gdzie trzech wychowawców było po raz pierwszy w życiu, a kierownik miał trochę to wszystko gdzieś (bo pani nam opowiadała, że jej pierwszy wyjazd tak wyglądał. Została na noc sama z dzieciakami, a reszta poszła imprezować, bo to za granicą było). Aczkolwiek płace śmieszne. 1000,- jest kwotą śmieszną i żałosną, a 400,- to w ogóle nie powinno być dopuszczalne. Ktoś powinien w końcu to ogarnąć i ustanowić jakieś normalne minimum.
Mam tą przyjemność być organizatorem turystyki, który prowadzi kolonie tematyczne w zamkach dla fanów książek J.k. Rowling pn. Gildia Magów Letnia Szkoła Magii w Zamku Gniew i Zamku Czocha. Kolonie te prowadzę od 11 lat i z całym szacunkiem nie zatrudnię nikogo, kto tylko ma kurs wychowawcy. Po 1 zatrudniam moich byłych uczestników kolonii, którzy ukończyli w mojej firmie kurs wychowawcy, którzy minimum od 5 lat jeździli na moje kolonie i brali udział w programach wakacyjnych, gdzie uczyli się pierwszej pomocy, dydaktyki, metodyki i uczyli się jak prowadzić zajęcia. Nie zatrudniam absolwentów pseudo 36 godz. kursów wychowawców kolonijnych. Dlaczego? Bo są nędzni, a uczciwie trzeba napisać, że w 36 godz. nie ma możliwości wykształcenia odpowiedzialnego wychowawcy, który jednocześnie będzie dobry opiekunem dzieci i jednocześnie dobrym organizatorem zajęć. Co do wynagrodzenia. U mnie wychowawca otrzymuje 900 zł za 12 dni pracy. Kierownik 1700 zł. Generalnie to muszę napisać uczciwie - możesz skończyć kurs wychowawcy kolonijnego nawet na Oxford University, ale i tak Cię nie zatrudnię bez sprawdzenia na wolontariacie, bo Cię nie znam i nie znam Twoich umiejętności. I to jest proste. A jak jeszcze masz ukończony tzw. e-larningowy kurs dla wychowawców - proponowany przez kilka firm z woj. dolnośląskiego, to te zaświadczenie i pseudo dyplom możesz sobie powiesić na ścianie, bo nikt z poważnych organizatorów turystyki Cię nie zatrudni. E-learningowe kursy wychowawców kolonii, które można "zrobić pijąc kawkę i siedząc w domu" - jak piszą niektórzy absolwenci, to jedna wielka ściema i kłamstwo.Niestety można sprawdzić, kto?, gdzie?, kiedy? i jak? ukończył dany kurs. Pozdrawiam, Ireneusz Wojaczek magicznekolonie.pl