Gość (użytkownik niezarejestrowany)
dodano dn. 2013-01-21 19:57

Pełna treść komentarza:

No niestety,to jest prawda co pisza przedmówcy.Aczkolwiek uważam ,że w tym wszystkim jest 2 dno.Jestem asystentem i szczerze nawet nie mam siły już pisać..Nie polecam nikomu budownictwa
i nie mam na mysli tutaj ludzi bardziej czy mnie inteligentnych,to się tyczy wszystkich.Wierzcie mi ,że jest to bardzo ciężki kawałek chleba! a rzad sie tym nie zajmie,wszyscy ludzie w temacie o tym wiedzą.Po częsci sami jestesmy sobie winni ,nie walczymy o swoje prawa bedąc świadomi ogromnej odpowiedzialności.

Wszystkie komentarze do tego artykułu przejdź do artykułu
2016-01-20 15:07
podziękujcie waszym izbom - PIIB, która powinna was reprezentować, dbać o dobre imię inżyniera budowlanego a nic w tym zakresie nie robi (zbiera tylko co roku "haracz" od uprawnionych inżynierów) i jeszcze się płaszczy przed architektami na tzw. sesjach czy zjazdach - żałosne jest takie chodzenie na "spotkania" bo wstyd mi na to patrzeć. Zawód inżyniera budowlanego w ogóle nie jest szanowany w Polsce. W biurach projektów u deweloperów siedzą ludzie bez uprawnień po architekturze i ani jednego konstruktora tam nie ma - konstrukcję "załatwia" sie na boku u znajomego emeryta, który podpisuje "projekt" wykonany przez architektów lub przez absolwentów budownictwa (byle jak najtaniej) a kwiatki wychodzą potem na budowie - wiele razy to przeżywałem. nieznajomość przepisów budowlanych oraz warunków technicznych u tzw. architektów to plaga 95 na 100 architektów nie zna się na projektowaniu w budownictwie bo się dopiero uczy a potem kierownik na budowie odpowiada za malunki architekta. Projekt do pozwolenia praktycznie robi sam architekt dopiero potem "produkuje" się projekt budowlany - szczegółowy więc jak chcecie mieć jakiekolwiek poważanie jako konstruktorzy? druga sprawa - ktoś na to pozwolił żeby tak było a trzecia sprawa - nawet PIIB nie oponuje w tym zakresie to myślicie, że sami coś zrobicie - hahahaha, śmiechu warte. dlatego, żeby przeżyć ludzie albo zmieniają zawód, albo robią coś innego co im pieniadze da na życie lub utrzymanie rodziny. jak przyjdą opłaty czy urodzi się dziecko to nie ma zmiłuj - nie ma ceregieli, że masz uprawnienia a pracy nie możesz znaleźć albo że za mało zarabiasz, pakujesz się i jedziesz za granicę zarabiać na chleb nawet i przy "łopacie" jak zajdzie taka potrzeba. TYLE W TEMACIE.