Diagnosta laboratoryjny
Diagnosta laboratoryjny - opis
Informacje o wybranym zawodzie (Diagnosta laboratoryjny)

O zawodzie diagnosta laboratoryjny


Diagnosta laboratoryjny

to osoba zajmująca się badaniem materiału biologicznego pobieranego od pacjentów do celów diagnostycznych, leczniczych i sanitarno-epidemiologicznych. Bada on i analizuje właściwości fizyczne, chemiczne i biologiczne wszelkich tkanek, płynów ustrojowych, wydalin i wydzielin pacjentów. Przeprowadza także mikrobiologiczne badania oraz ustala zgodność tkankową. Wyniki uzyskane dzięki tym badaniom służą ocenie stanu zdrowia pacjenta, wykryciu wszelkich nieprawidłowości w organizmie, umożliwiają diagnozowanie chorób oraz pomagają w ustalaniu form leczenia i doboru środków leczniczych.

Diagnosta, poza samym przeprowadzaniem badań, jest uprawniony do pobierania od pacjentów materiału do badań laboratoryjnych poprzez wykonywanie odpowiednich zabiegów i czynności. Odpowiada także za jakość wykonanych badań i właściwe wydanie wyniku, a także w razie potrzeby, interpretuje wyniki badań. Do diagnosty należy dbanie o aparaturę medyczną w laboratorium i bieżąca kontrola zaopatrzenia miejsca pracy w niezbędne odczynniki.

Osoba pracująca w zawodzie diagnosty laboratoryjnego musi być przede wszystkim bardzo dokładna i skrupulatna podczas przygotowywania materiału do badań oraz w trakcie jego przeprowadzania. Musi posiadać odpowiednią wiedzę, a w związku z ciągłym rozwojem medycyny, farmacji i całego przemysłu medycznego, musi także na bieżąco dokształcać się.

Diagności laboratoryjni mogą pracować w różnego rodzaju laboratoriach w szpitalach, przychodniach, klinikach (zarówno państwowych jak i prywatnych), firmach kosmetycznych, farmaceutycznych i firmach związanych z branżą diagnostyki laboratoryjnej. Odnosi się to również do medycyny weterynaryjnej. Diagności mogą także pracować w laboratoriach kryminalistycznych, jednostkach zajmujących się kontrolą i badaniem żywności i w ośrodkach badawczych i badawczo-rozwojowych.


Zarobki diagnosty laboratoryjnego


Zarobki diagnosty laboratoryjnego

wynoszą średnio ok. 1500-2200 zł brutto.

Zobacz również:

Komentarze (49)
dodano dn. 2017-04-21
Strajk! Pierdziele 1800 netto. Magister analityki medycznej. Pani w biedronce ma więcej! W Anglii najniższy zarobek to 74000 funtów rocznie. Kto mi odda kase za stracone 5 lat życia? Dlaczego nie strajkujemy się pytam!?
STRAJK! Ludzie w Anglii Diagnosta ma ustawową stawkę urzędową (tzw. widełki) dla zawodu medycznego od 74,5 tys funtów do 105000. Dobre? Ludzie ja nie będę pracował za 1800zł gdzie my żyjemy to już pielęgniarki zarabiają 2x tyle! Skandal! Pozwijmy kraj za zmarnowanie nam 5 lat życia w postaci studiów!
Panie Gościu Diagnosto. Skoro żaden podyplomówkowicz nie jest w stanie dorównać Wam po 5letniej analityce, to o jakim zajmowaniu stanowisk pracy mówisz? Skoro jesteście lepsi, to podyplomówkowicze nie mają z Wami szans. Także troszeczkę logiki na tych studiach jak widać by się Wam przydało :)
To po co wybierać jakiś kierunek studiowania , jeśli chce sie robić coś innego? Może niech będzie jeden na świece kierunek a potem każdy sobie podyplomówkę zrobi z tego co będzie chciał??? Wy nie macie tego co my diagnosci po 5letnich studiach z zakresu analityki medycznej,wy jesteście jedynie wyuczyć się pracy w laboratorium tak jak ja mogłabym wyuczyć się naprawiania samochodòw i być mechanikiem. Jeśli tak pragneliście zostać diagnostami to czemu nie ukończyliscie analityki medycznej??? Mòwicie że macie to samo co my na studiach? To jak jesteście tacy mądrzy to po co wam ta podyplomòwka? Otóż ona jest uzupełnieniem Waszych braków!! Wielkie NIE dla Was biolodzy,chemicy,biotechnolodzy,weterynarze,farmaceuci !!
Hola hola!!!! Nikt nigdy z was podyplomòwkowiczòw nie doròwna analitykom medycznym po 5letnich studiach z zakresu analityki medycznej. Pogòdzcie się z tym. Zarzekacie się że wasze studia to to samo co nasze . A co możecie innego robić? Jak bronić swojej du*y! To jak pragneliście tak zostać diagnostami to czemu nie ukończyliście analityki na uczelnii medycznej? Skończyłeś biotechnologie idź badaj sobie zboża,klonuj owce, Skończyłeś biologię idź uczyć dzieci robić zielniki i spełniaj się przekazując swoją "wiedzę" o ciele człowieka. Skończyłeś chemię ucz innych jej lub sporządzaj środki chemiczne . Pracujcie sobie ,żyjcie bo przecież chyba takie studia wybraliście i DAJCIE ŻYĆ INNYM DIAGNOSTOM LABORATORYJNYM nie zajmując nam miejsc pracy.
spoko...ciekawe czy macie po 4 kolokwia tygodniowo i nie śpicie po nocach tak jak my..
jak nazywa sie ten zawód w uk?
po co wypisujesz takie głupoty sprzątaczka ma więcej
Witam, tak czytam wasze narzekania i przypominam sobie czas, kiedy 5 lat temu skończyłem Analitykę Medyczną, która w połowie mojej edukacji została zmienione, oczywiście nieoficjalnie na Medycynę Laboratoryjną, co jest na +, w przypadku rozpoznawalności zawodu/wykształcenia czyt. rozpoznawalności za granicą. Wtedy, jak i teraz mam podobne podejście, ponieważ nic się nie zmienia w tym zawodzie. Pracy brak, pensje małe, dodatkowo wspomniana przez Was "podyplomówka:, co jeszcze zmniejsza możliwość znalezienia pracy. Każdy zabiega o to, aby załapać się do jakiegoś labu. Wówczas przychodzi rozczarowanie... W szpitalach państwowych zarobki nędzne, do dyżurów kolejka, przecież każdy chce dorobić, idę dalej, brak szacunku dla zawodu diagnosty ze strony innych osób zatrudnionych w szpitalu (szczególnie w przypadku dużych jednostek), można jeszcze wymieniać. Ja właśnie zaczynałem w "państwówce" była jesień 2010. Wytrzymałem do wiosny 2011. Później była klinika prywatna z własnym laboratorium. Fakt było lepiej, ale czy dobrze 2800 na rękę, czy to są duże pieniądze, nawet jak na miasto do 300 tys ludzi? Tam już dłużej wytrzymałem, bo do końca 2013 Niestety nie. Postanowiłem zmienić pracę na bardziej "farmaceutyczną" i jestem zadowolony. Uprzedzając pytania, nie nie jestem REP-em, nie płaszczę się przed lekarzami wciskając im nowe leki wraz z bonusami. I w końcu poczułem odmianę, że nareszcie ktoś się z moim nowym zawodem liczy. Żona została przy starym, pracując w państwówce, bo dla kobiety to "wygodne i dobre do rodzenia dzieci" hehe. Rok temu zaczęła speckę no i co niczym z deszczu pod rynnę. Koszty kształcenia nie są współmierne do obecnych, mało tego nawet do przyszłych zarobków żony po ukończeniu specjalizacji. Pojawia się pytanie, czy warto i po co? To samo odnosi się do robienia doktoratu. Niektórzy znajomi zostali na uczelni, obronili doktoraty, a następnie 90% z nich uczelnia wypluła na bruk, bo nie było wakatów. Mają teraz doktorat i zero doświadczenia oraz świetlana perspektywa. Jedynie z mojego grona, zadowolone są osoby, które znalazły pracę w małych laboratoriach przy szpitalach na tzw. "zadupiu" i jest im dobrze, bo z dyżurami mają po 4k, jeżeli nie lubicie miasta zachęcam. A tak poważnie to odradzam, szkoda czasu na poświęconą naukę, później szkoda nerwów straconych przy bezskutecznym poszukiwaniu pracy, a następnie przy dużym szczęściu i znalezieniu zatrudnienia, właśnie tego poczucia bezsensu i rozczarowania. Także uczcie się na błędach innych i omijajcie kierunek szerokim łukiem. Jest po prostu za dużo diagnostów na rynku, a za mało pracy i w konsekwencji niskimi płacami. Może za paręnaście lat coś się zmieni. Na koniec zadam pytanie do osób broniących KIDLu, podajcie proszę, chociaż parę benefitów/korzyści, które otrzymaliście ze strony KIDLu. Dla mnie to instytucja widmo, bez widocznych działań wpływających bezpośrednio i namacalnie na diagnostów. I jeszcze jedna kwestia ktoś pisał o wysokości składek. Porównaj wysokość składki członkowskiej vs. zarobki np farmaceuty, a stosunek składka/zarobki diagnosty. Dodam dla smaczku, że farmaceuci płacą mniej :)
Do mgr medycyny lab- szanowny jedynie słuszny magistrze analityki -w naszym pięknym kraju wypada, aby mgr wiedział, że pisze się "porządkują". Obawiam się reszty twojej wiedzy.....
Do magister medycyny labolatoryjnej. Chyba masz małego ***** i musisz podbudowac swój zawód diagnosty. Biologia plus podyplomowka nie jest tożsame ze to gorsza droga. Pani Krysia z recepcji umie nacisnąć przycisk w wirniku :p chyba nie wiesz jak wyglądają studia biologiczne jak się wypowiadasz.analityka i medycyna to dwa różne poziomy. A sama anal powstała bo lekarze nie mają czasu na zbieranie kału do badań :) ale jednak ktoś kompetentny musi to robić, biolog, biotechnolog,mikrobiolog, chemik z podyplomowka mają taką samą wiedzę w tej dziedzinie
Mgr medycyny laboratoryjnej/analityki med jak sama nazwa mówi kończy medycynę niegdyś działka lekarska ale z postępem medycyny została potrzeba utworzenia medycyny laboratoryjnej -analityk medyczny.medycyna kliniczna - lekarz .żadna podkreślam zadna podyplomowe czy inna szkółka nie daje takiej wiedzy co medycyna. Na szczęście jest już ustawa zgodnie z która diagnozowac będzie mógł tylko analityk medyczny a nie jakiś biolog czy inny pseudozawod przydatny w medycyne.aptekarze też już porzatkuja techników farmacji i bardzo dobrze.bo ten personel niższy nie wiadomo czego oczekuje
po żadnych studiach nie można pracować jako farmaceuta, a po analityce medycznej już tak. MOŻE ZARZĄD FARMACEUTÓW UMIE ZADBAĆ O NICH, A MY PO ANALITYCE NIE MOŻERMY NA NIC LICZYĆ. dość że po biologi czy weterynarii zrobi podyplomówkę i pracuje jako diagnosta , to zarobki są żenujące.PO RAZ DRUGI NIGDY BYM NIE ROZPOCZĘŁA TAKICH STUDIÓW. nie możemy zrobić studiów podyplomowych z farmacji, a oni już tak.
Witam, w zeszłym roku ukończyłam biotechnologię medyczną, obecnie jestem słuchaczką drugiego semestru studiów podyplomowych w zakresie analityki medycznej. Do tej pory realizowałam zaledwie jeden przedmiot, który nie był zawarty w planie nauczania moich studiów dziennych, pozostałe są dla mnie "powtórką z rozrywki". Nie zgodzę się więc, że każdy kto ukończy studia podyplomowe ma mniejszą wiedzę i umiejętności. Ktoś już wcześniej to napisał, ale powtórzę - liczy się człowiek i jego podejście do sprawy. Pozdrawiam wszystkich diagnostów, zarówno po analityce dziennej jak i po podyplomówce. ;)
Co za bzdury.Od lat obserwuję absolwentów analityki medycznej i nie widzę różnicy między nimi a absolwentami biologii np.Wszystko zależy od człowieka.Bywa że wszystko wiedzący absolwent analityki nie potrafi ocenić osadu moczu.Nie jesteście omnibusami. Nie wiem dlaczego analitycy tak się cenią.Nie jesteście lekarzami .Trochę pokory.U mnie po 22 latach pracy 1700 na rękę.O wiele za mało.
równiez jestem z STRAJKIEM!!!!!!!!!!!!!!
Studiuję biologie medyczną i mam zamiar robić podyplomówke z analityki medycznej. Czytałam poniższe komentarze i niestety nie mogę się zgodzić, że magistrzy biologii po studiach podyplomowych mają znacznie mniejszą wiedzę niż normalny analityk po 5 latach studiów. My biolodzy żeby pracować w laboratorium musimy uczyć się nie 5, a 7 lat i do tego wiele przedmiotów się nam pokrywa m.in. toksykologia, biochemia, hematologia, mikrobiologia, chemia ogólna, analityczna i organiczna, patofizjologia, fizjologia, genetyka, anatomia, histologia, farmakologia, analityka medyczna, higiena, genetyka i wiele innych i nie dość, że uczymy się tego na studiach biologicznych to drugi raz musimy się tego uczyć na podyplomówce!
Skończyłam w 2014 roku 5-letnie studia na analityce medycznej. Gdybym wiedziała, że płaca gorsza niż dla sprzątaczki i nawet z pracą trudno, to bym nigdy nie szła na takie studia. Zmarnowane lata.
Nie do końca zgadzam się, że "Ci po biologii i studiach podyplomowych wiedzą mniej niż Ci po analityce". Ci po biologii/ biotechnologii etc. często mają doktorat z genetyki molekularnej...
Pojawily sie mysli by wrocic do kraju, ale jak z tego co widze place sie nie zmienily w Polsce. Szkoda, bo odpowiedzialnosc duza! W Anglii zarabiam 1600, ALE funtow! za studia placi Fundusz Zdrowia! za kursy tez! ciagle sie rozwijam, teraz robie specjalizacje i co roku podwyzki! Widze, ze w Polsce nawet te 2000 zl ciezko dostac! Czyli gorzej/tak samo jak pani ze sklepu!
ale czego wy chcecie od chemików czy biologów? jak ktoś się zna i potrafi, to znajdzie pracę - nieważne czy technik, czy mgr biol, czy mgr analityki med. znajomości? jakbyście wy je mieli, to by was przyjęto z waszą analityką, a nie biologa.
Czy ktoś może podjął pracę DL w Niemczech? Czy, któś się orientuje jak jest teraz z uznaniem dyplomu ?
Hehe wiem jak to jest skończyć studia na analityce i szukać długo pracy. W moim labie na 8 diagnostów tylko ja skończyłam odpowiednie studia a niestety z braku znajomości dyro bawił się ze mną w kotka i myszkę z umowami gdzie osobom co zostały przyjęte razem ze mną (w trakcie robienia podyplomówki) dostały umowy na stałe i do tego one robią specjalizacje a ja muszę czekać. Do tego zarobki powalające 1850 zasadniczej ehh....a ktos mi sie pyta czy drugi raz wybrałabym ten kierunek......W żYCIU
Jestem diagnostą laboratoryjnym po 5-letnich studiach magisterskich. Pracuję w laboratorium szpitala wojewódzkiego, w którym zatrudnionych jest 40 pracowników. 13 (!) z nich ma tytuł diagnosty laboratoryjnego, a z tej garstki zaledwie 6 ukończyło studia magisterskie na kierunku analityka medyczna. Sytuacja ta najlepiej obrazuje co się dzieje w wielu laboratoriach na terenie całego kraju. Podczas szukania pracy często dowiadywałam się, że ktoś po biologii jest w trakcie studiów podyplomowych i tym samym ma zaklepaną pracę w laboratorium, przez co dla mnie mgr analityki medycznej nie było miejsca. Podjęłam ten temat, gdyż jestem ciekawa, jak Wy zapatrujecie się na problem studiów podyplomowych. Może trzeba zacząć robić coś w kierunku likwidacji podyplomówki… Czekam na Wasze opinie.
Ludziska, dopoki nie ujednolici się wymogów zawodowych (tj.tylko analitycy medyczni mogą być diagnostami laboratoryjnymi a nie biolodzy, chemicy,bitechnolodzy i tym podobni), bo nikt mi nie powie, że po biologii czy chemii i podyplomówce z analityki ktoś ma doświadczenie medyczne. To są żarty! Osobiście jestem technikiem analityki medycznej i moją pracę wkonują również jakies osoby po technikum chemiczny, które o medycynie nie maja zielonego pojęcia. I pracowałam z asystentami po analityce i po biologii i wiem, jaka jest ich wartośc i wiedza zawodowa. Ci po biologii poniżaja tych po analityce i uważają się za guru, bo przepracowali kilka lat więcej, ale z wiedzą to lichutko...Dlatego uważam, że tylko zjednoczenie się konkretnych grup, z konkretnym wykształceniem da nam siłę i jedność. I dziwię się, że KIDL na to zezwala, a co z jakością badań i bezpiecznstwem pacjenta.
Zgadzam się w całości z wypowiedziami moich poprzedników . Studia trudne, pracochłonne, praca trudna,z narażeniem zdrowia (zwłaszcza z materiałem zakaźnym ) a niestety niedoceniona. Jestem absolwentem analityki medycznej , specjalizacją, doktoratem. I aktualnie absolwentem studiów inż, i studentem 2 roku studiów mgr, po prosty się przekwalifikowuję, bo brak nadziei na poprawę w zasadzie diagnosty laboratoryjnego. No, ale nie każdy ma tyle sił i ochoty by tak postąpić.
ja mam na podstawie 2100 do reki, pracuje tez dodatkowa i wpada mi 1500 do reki, ogolnie nie narzekam
Witam, Jestem zainteresowana pracą w Niemczech jako diagnosta. Będę wdzięczna za wszelkie info dotyczące tego zawodu w tym kraju oraz możliwości znalezienia pracy :) Proszę o kontakt na: anna.solyga@wp.pl
Jak tak będziecie strajkować to dyrekcja szpitala przewali wszystkie badania do takiej Diagnostyki czy Alabu i już nie będziecie potrzebni... jeszcze 5-6 lat i centralizacja laboratoriów pozbawi pracy 50% obecnych diagnostów i techników. Co do pracy w sieciówkach to zarobki są wysokie, ale za jaką cenę. Na dużurze bywa 3000-4000zleceń :) więc z laboratorium robi się mała fabryka. Czujesz się jak pracownik na taśmie w wyższym wykształceniem i specjalizacją, nie mając czasu na interpretację wyniku...Trudna przyszłość w tym zawodzie.
Zgadzam się z większością. Strajk w tym momencie to konieczność!!! Skoro traktują nas w brutalny sposób, walczmy więc o swoje nie przebierając w środkach!!!
ja zarabiam 1300 zł na rękę w szpitalu. nie mam jeszcze dyżurów mam uprawnienia serologiczne do pracy pod nadzorem. do tego jestem też na mikrobiologii. moja pensja to żenada!!!!!!!!!!!!! POMOCY
Zgadzam się z poniższymi wypowiedziami w zupełności. Jestem obecnie Diagnostą szukającym pracy. Pracę w mojej okolicy zabrała mi osoba, która skończyła biologię i zrobiła studia podyplomowe na Analityce Medycznej. Władze uczelni czerpią kasę z podyplomówki więc chętnie przyjmują osoby an studia podyplomowe...KIDL również czerpie kasę z naszych składek, a co my z tego mamy? Jest teraz mnóstwo osób szukających pracy w charakterze Diagnosty Laboratoryjnego. Problem w tym, że najczęściej wolne miejsca są obsadzane przez osoby znajome/rodzinę, a student kończący studia, pragnący zdobyć doświadczenie w zawodzie nie ma szans się przebić. Państwo Polskie kształci mnóstwo młodych ludzi, dla których nie ma pracy! Poza tym stawki za prace w laboratorium są faktycznie niskie w porównaniu z zarobkami lekarzy;/...Strajkujmy więc i walczmy o swoje! Pozdrawiam;)
Do Kropek: a które przedmioty się pokrywają??? zoologia, botanika a może immunologia w zakresie conajmniej podstawowym??? bo chyba w programie nie ma takich przedmiotów jak serologia, histologia, chemia medyczna, diagnostyka lab lub chociażby hematologia z dokładną analizą preparatów krwi czy szpiku, więc sorry jęsli ktoś marzy o pracy w laboratorium to niech idzie na studia kierunkowe, no chyba ze sie nie dostaje - to już inna sprawa!
Czy "przyszły diagnosto" wydaje Ci się że osoby studiujące biologię przez 5 lat nic nie robią??wiele przedmiotów się pokrywa, a czy nie pomyślałeś, że miejsca pracy dla osób po biologii i chemii zajmują diagności po 5- letnich studiach?? jest wolny rynek
Nie jest źle. Z dyżurami w szpitalu na podkarpaciu jest około 4-5,5 tys na rękę. Pozdrawiam
Moim zdaniem w tym fachu nic się nie zmieni, bo nasze środowisko jest dziwne. Nikt nie walczy o swoje. Technicy pracują za marne grosze i pracodawcy to odpowiada.Nie ma na nocach autoryzacji, czemu żadna instytucja nie kontroluje laboratoriów.Ustawa o diagnostyce jest martwa a dyr.szpitali cieszą się.Niedługo będziemy pracować za miskę ryżu.
Zarobki 1-2tys to śmieszne. Już nie chodzi o wysiłek wkładany ale odpowiedzialność ! czy w tym kraju nikt nie dostrzega wagi poprawnej analizy? Zróbcie strajk ! Bo inaczej nic sie nie zmieni. Postraszyć, że analiz nie będzie, wtedy nie będzie diagnoz i nie będzie leczenia. Brutalne, ale jakos to ruszyć trzeba. To śmieszne mieć na głowie taką odpowiedzialność, a zarabiać jak za kasą w biedronce albo i mniej.
tez jestem za strajkiem! Tylko co trzeba zrobic, by strajk zaczal dzialac. Wszyscy strajkuja: lekarze, pielegniarki, aptekarza, a diagnosci siedza cicho i wszystkim sie wydaje, ze jest im dobrze! A to guzik prawda!
Moze i placa bylaby wieksza, gdyby bylo nas mniej. Orientowalam sie mniej wiecej kto jest zatrudniony w laboratoriach i niestety najgorsze jest to, ze przyjmowane sa osoby po biologii,chemii, ktore robia 2-letnie studia. Najlepszym rozwiazaniem byloby zeby skonczyc z takim doksztalcaniem, bo nikt mi nie powie, ze w 2 lata w weekendy mozna nauczyc sie wszystkiego, czego my musimy sie nauczyc w ciagu 5 lat! No ale wiadomo czemu tak jest, z podyplomowki Gora ma kase, ale osoby z tytulem diagnosty musza zapisywac sie na bezrobocie. Najwyzszy czas zrobic, cos w tym kierunku, by tytul diagnosty otrzymywalay osoby po 5 latach studiow!
a ja chcę po prostu pracowć w swoim zawodzie i cholernie ciężko się zaczepić gdziekolwiek w laboratorium, przy braku pracy chciałabym zarabiać przynajmniej te 1200 netto, i kicha , a po pięciu latach tracę prawo wykonywania zawodu; już nie dużo zostało , a co potem????, pozdrawiam
zorganizujmy strajk- nie ma co narzekać, trzeba działać;)
Szanowny KILDL nic dla nas nie robi. Zbiera tylko składki od nas. Ciekawe za co KILDL kupił kamienicę na hotel? Czy to nie za nasze składki? Lekarze za 2 dyżury mają prawie tyle pieniędzy, na ile my musimy narobić się przez cały miesiąc. Dla nas nie ma norm, ile badań dziennie możemy wykonać! Wrzuca się nam "wory" probówek na stół i mamy robić to wszystko bez gadania. Lekarz przyjmie kilku pacjentów i do widzenia, a dla nas norm nie ma! Dlaczego KIDL nie robi nic dla poprawienia naszej sytuacji finansowej. Gdzie są normy, ile badań możemy wykonywać ? Ta praca zrobiła się jak w "fabryce śrubek" z filmu z Charlie Chaplinem! To jest wyzysk ludzi!
Nie mogę narzekać, bo moje zarobki to 6000zł brutto na miesiąc i to w państwowej służbie zdrowia w Polsce :)
Witam wszystkich diagnostów. Faktem jest , że wybrałam, taki zawód, więc nie powinnam narzekac, wszyscy jednak narzekają, więc ja równiez, bo naprawde jest powód. Wymagania, i odpowiedzialność zawodowa ogromna, a pensja, to w zasadzie jałmuzna, mam 1100 zł netto !!! W obecnych czasach, wcale nie liczy sie wykształcenie, każdy chce tylko druga osobe upodlic. Na dobrą sprawę, to w zasadzie niewielu ludzi wie ze istnieje taki zawód jak diagnosta laboratoryjny, większość uważa, ze służba zdrowia to tylko lekarz i pielęgniarka, niedobrze mi sie robi po prostu. Jestem tak samo jak najbardziej za strajkiem !!! Jęsli sami nie zaczniemy walczyc o siebie, to nikt o nas nie pomysli, i nie pomoże. Niestety słowa troche brutalne, ale tak własnie jest.
witam diagnostów, ja proponuję strajk ogólnopolski i co wtedy zrobią lekarze bez NAS ???????????, pozdrawiam
Ja mam w szkole dzień przedsiębiorczości i właśnie organizują nam coś takiego, że każdy wybiera sobie zakład pracy i tam idzie się poprzyglądać i takie tam i ja właśnie idę do laboratorium:) Mam nadzieję, że będzie ciekawie^^
Zgadzam sie z powyzszymi opiniami- zawód bardzo ciekawy ale i dziadowski.Samą satysfakcją trudno sie "nakarmić"...Powstały Izby Diagnostów- i co? Co robia, aby nasz zawód został w końcu DOCENIONY???Maja nas za nic, takie nie wiadomo-co, lekarze traktuja nas jak śmieci, a generalnie bez diagnostyki jakiejkolwiek nie wiele by mogli.Oni za jeden dyzur maja tyle, co my za miesiąc...kpina,żenada,chamstwo,nie wiem,jak to jeszcze nazwać.dodam,że pracuję ponad 20 lat,w serologii,na rękę dostaje max 2200/w zalezności od ilości nocy i świąt, bo to praca na zmiany, jak technik/.Moze by się Pani Minister zainteresowała takim zawodem, jak DIAGNOSTA LABORATORYJNY??Pozdrawiam wszystkich diagnostów.
zawód bardzo ciekawy , niestety trzeba sie pchać łokaciami, nogami i czym sie tylko da żeby móc się rozwijać, a pieniądze Szkoda Gadać chyba, że 3/4 życia spędza się na dyżurach to można dorobić...
dziadowski zawod bez przyszlosci