Lekarz medycyny
Skrócony opis zawodu. Zarobki, informacje praktyczne
Zawód lekarza medycyny jest jednym z zawodów, które cieszą się najwyższym prestiżem i poważaniem w społeczeństwie. Wynika to głównie z ogromnej roli jaką medycyna odgrywa we współczesnym społeczeństwie.

Lekarz zajmuje się oceną stanu zdrowia pacjenta – poprzez przeprowadzenie specjalistycznych badań diagnozuje chorobę, ustala plan leczenia pacjenta, przepisuje potrzebne medykamenty i nadzoruje cały proces leczenia. Do niego należy koordynowanie całego procesu leczenia, prowadzenie rehabilitacji, modyfikowanie terapii na bieżąco.
Jak zostać, szkoła, kwalifikacje, kursy
Pierwszy etapem na drodze kariery lekarskiej jest ukończenie studiów na uczelni medycznej. Są to jednolite studia, trwające 6 lat a ich ukończenie jest niezależne od przyszłej specjalizacji. Dopiero po ich ukończeniu i odbyciu obowiązkowego stażu, można przystąpić do dalszego kształcenia związanego z konkretną dziedziną medycyny i tym samym uzyskać prawo do wykonywania zawodu np. chirurga czy onkologa.
Jak prowadzić własną firmę w wybranym zawodzie

Interniści, którzy decydują się na założenie prywatnego gabinetu najczęściej podpisują umowę z NFZ. Jest to spowodowane większą dostępnością tego typu lekarzy w publicznej służbie zdrowia i związanej z tym niechęci ludzi do płacenia za wizyty.

Ostatnie komentarze do zawodu
2015-11-18 14:27
Ale głupot tu wypisujecie, zwłaszcza Ci którzy pojęcia zielonego na ten temat nie mają a żal im dupę ściska bo im sie wydaje, ze lekarz to sie nic nie narobi a górę kasy dostanie. Otóż żeby tę "górę kasy" zarobić przeciętny lekarz musi poza normalnymi 40 godzinami pracy na etacie w tygodniu, przepracować jeszcze prawie drugie tyle (a niektórzy i więcej) na dyżurach popołudniowych i nocnych, bo tak naprawdę konkretne pieniądze zarabia się wlasnire na dyzurach a nire na podstawowym etacie. Do tego dochodzi też odpowiedzialność jaka wiąże się z tym zawodem - tu chodzi o zdrowie i życie drugiego człowieka, co o takiej odpowiedzialności i strresie może wiedzieć np. pracownik korporacji czy nauczyciel. Już nie wspomnę o ttm jak ciężkie są studia, w które rodzice bądxż sam student muszą zainwestować sporo, bo te studia nie pozwalają na dorabianie sobie w ich trakcie - po pierwsze nie ma na to czasu, po drugie nie może jak np. Przyszły inzynier dorabiac sobie w swoim zawodzie, bo nie ma prawa, może jedynie odbywać w wakacje bezpłatne (i obowiązkowe) praktyki. Na stazu dostaje sie lacznie z paroma dyzurami w miesiacu okolo 2000 zl. Nie wiem skad pomysl ze jest to 5 tysiecy? Tyle podstawowej pensji z etatu nie dostaje nawet przecietny lekarz po zrobnieniu specjalizacji, jrest w stanie zarobic takie pieniadze dzieki dyzurom. No i oczywiscie siedzenie w ksiazkach nie konczy sie na studiach tylko trwa jeszcze prezez 5-6 lat specjalizacji, bo owszemjuz sie pracuje w zawodzie, ale wciaz sie intensywnie uczy. Oczywiscie po skonczeniu specjalizacji tez nie mozna powiedziecx ze sire wszystko w swojej dziedzinie umie i koniec z nauka - medycyna rozwija sire obrecnie w takim tempie, ze nie da sie jej praktykowav bez ciaglego uzupelniania i aktualizowania wiedzy. Wiec schowajcie tw swoje pretensje i docencie prace czlowieka, ktory zeby przekroczyc te magiczne 5 tys./miesiac pracuje 70 h tygodniowo, bierze odpowiedzialność za żyvire inynych ludzi i całe życir się uczy, żeby nie popełnić jakiregoś błędu (bo w końcu błędy się zdarzają i nie da się w ich w 100% uniknąć, lekarz to nie maszyna tylko człowiek). Przy tym zawódlrekarza jest wkoło opluwany, przeglądając fora spotyka się z niesamowitą nienawiścią ze strony pacjentów i ich rodzin, a mimo to musi trzymać fason i każdemu takiemu delikwentowi okazać empatię i broń boże powiedzieć jakieś złe słowo bo zaraz wyląduje w sądzie za obrazę pacjenta. Ale pacjent lekarza obrazac oczywiscie wszedzie moze, na SORze, w interneci itd. Jako prawie już lekarz zaczynam wątpić w słuszność swojego wyboru, bo w naszym kraju życie lelarza nie jest łatwe, nie ułatwia go niestety ani nasz system zdrowotny ani kochani pacjenci którzy za niedostatki naszego systemu winią oczywiście lekarzy, jakby to oni ustalali przepisy. Więc zastanów się zanim następnym razrm oplujesz lekarza, bo ma dużo cięższą pracę niż przytoczony tu przez kogoś mechanik samochodowy, który nie pracuje po nocach, ma zerowy poziom stresu w pracy i jak wróci do domu to ma swoją robotę głęboko w czterech literach.