Ratownik medyczny (użytkownik niezarejestrowany)
dodano dn. 2012-07-31 15:55

Pełna treść komentarza:

Zacznę od małego komentarza do MAX. Ty chłopku z lasu widać, że życia nie znasz, a już na pewno zawodu ratownika medycznego. Po pierwsze mam doświadczenie z życia medycznego i szpitalnego i pogotowiarskiego i z lekarzami się żyje. Lekarz jak każdy człowiek uczy się a studia wcale nie są aż tak ciężke jak piszesz. Podam przyklad z zycia i relacji lekarzy ktorzy skonczyli teraz studia: sa tam tacy co z roku na rok przeskakiwali za sciaganie i nie tylko !!!! A rotownicy medyczni nie są sfrustrowani jak piszesz bolku jeden tylko chodzi o to zeby w zyciu zarabiac normalne pieniadze a nie byc dziadem i pracowac spolecznie.
Praca ratownika medycznego to bardzo ciezka praca i powinna byc za te prace byc odpowiednio wynagradzana a nie 20 zl za godzine. Odpowiedzialnosc mamy jakiej w zadnym innym zawodzie nie mam. Powiem jeszcze ze wszystkie te komentarze to prawda tak wlasnie wyglada praca ratownika medycznego w polsce. Na koniec jescze powiem ze znam niejednego lekarza maja po 3 specjalizacje a takie nieuki i gląby barany jedne ze zal mi tych nieswiadomych jak ty max. Za pieczatke placa tym nieukom . Oczywiscie sa tez lekarze the best ale takich malo w mojej karierze wieloletniej widzialem ..... Taka PRAWDA max wiec spi. . ..j

Wszystkie komentarze do tego artykułu przejdź do artykułu
2012-01-20 00:00
APEL DO WSZYSTKICH KTÓRZY MARZĄ O ZOSTANIU RATOWNIKIEM MED.!!!!!!!!!!! Proszę was nie wybierajcie tego zawodu jeśli chcecie pracowac w Polsce, sam pisze tu bo dostałem sie na ta strone przez przypadek szukajac info. o pracy w niemczech, dodam ze pracuje w miejskim pogotowiu od kilkunastu lat, forma i organizacja pracy sprawi ze po kilku latach bedziecie mieli naprawde gdzies satysfakcje z zawodu "Bohatera" bo zagłusza ja takie problemy jak: chroniczne niewyspanie, frustracja, strach przed tym czy w następnym mies. dostanę tyle samo dyz.( brak zapewnionej gwarantowanej liczby dyżurów) bo bedzie pracowac jako pracownik kontraktowy na własnej działalnosci gosp., wiec sami odprowadzacie podatki, zus itp.,obawa przed nowym konkursem ofert ratwników: czy niezlozą ich ludzie którzy zechcą pracowac za mniejsze pieniądze niż ja ( brak zapewnionej min. stawki godzinowej przez MZ ) wiec dyrektor wybierze najtańszą ofertę (np. 10zł/h) bo nieinteresuje go wiedza i umiejętnosci. Mundur bedziecie musieli kupic sobie za własne pieniądze, propnuję od służb oczyszczania miasta bo wyjdzie najtaniej ;-) (za chwilę obowiązkowe będzie pomaranczowe umundurowanie) lęk czy nie rozchoruję się, nikt nieuznaje zwolnien lekarskich, jesli niemozesz przyjsc oddaj dyzur, jesli niezapewnisz obsady na dyz.- zapłacisz karę w wysokosci stawki dyzurowej, brak opieki psycholog.wiec jesli nie dasz sobie rady z emocjami zostaniesz alkoholikiem (jak wielu z moich kolegow) więc jeśli pokonacie te i wiele innych przeciwnosci, to gratuluję wam i życzę udanej pracy do 67 roku życia ( bo jako funkcjonariusz publiczny pracujesz jak każdy inny Polak) P.s. to wszystko co napisałem to prawdziwe realia. Pozdrawiam.