Były Ratownik (użytkownik niezarejestrowany)
dodano dn. 2014-06-23 23:27

Pełna treść komentarza:

Pozdrowienia dla wszystkich ratowników medycznych, Rada dla przyszłych ratowników medycznych. Wiedza niezastąpiona. Żadna inna szkoła nie da Wam takich umiejętności. Uratować komuś życie - coś niezwykłego. Piszę to bo sam jestem ratownikiem medycznym. Natomiast jeżeli chodzi o pracę to -> brak poszanowania społecznego, brak normalnej umowy o prace. Zarobki w W-wie 17 zł na kontrakcie od tego trzeba odjąć zus podatek ksiegowa. nie pracujesz nie zarabiasz, emerytura z tych zalosnych skladek jak dozyjsz pracujac to prawie zadna. Wychodzi tyle co "ochrona". Praca w tym zawodzie moim zdaniem nie jest warta zdrowia które się traci wykonując ten zawód - praca na noce 24h ,swieta, niedziele, weekendy,

Wszystkie komentarze do tego artykułu przejdź do artykułu
2012-01-20 00:00
APEL DO WSZYSTKICH KTÓRZY MARZĄ O ZOSTANIU RATOWNIKIEM MED.!!!!!!!!!!! Proszę was nie wybierajcie tego zawodu jeśli chcecie pracowac w Polsce, sam pisze tu bo dostałem sie na ta strone przez przypadek szukajac info. o pracy w niemczech, dodam ze pracuje w miejskim pogotowiu od kilkunastu lat, forma i organizacja pracy sprawi ze po kilku latach bedziecie mieli naprawde gdzies satysfakcje z zawodu "Bohatera" bo zagłusza ja takie problemy jak: chroniczne niewyspanie, frustracja, strach przed tym czy w następnym mies. dostanę tyle samo dyz.( brak zapewnionej gwarantowanej liczby dyżurów) bo bedzie pracowac jako pracownik kontraktowy na własnej działalnosci gosp., wiec sami odprowadzacie podatki, zus itp.,obawa przed nowym konkursem ofert ratwników: czy niezlozą ich ludzie którzy zechcą pracowac za mniejsze pieniądze niż ja ( brak zapewnionej min. stawki godzinowej przez MZ ) wiec dyrektor wybierze najtańszą ofertę (np. 10zł/h) bo nieinteresuje go wiedza i umiejętnosci. Mundur bedziecie musieli kupic sobie za własne pieniądze, propnuję od służb oczyszczania miasta bo wyjdzie najtaniej ;-) (za chwilę obowiązkowe będzie pomaranczowe umundurowanie) lęk czy nie rozchoruję się, nikt nieuznaje zwolnien lekarskich, jesli niemozesz przyjsc oddaj dyzur, jesli niezapewnisz obsady na dyz.- zapłacisz karę w wysokosci stawki dyzurowej, brak opieki psycholog.wiec jesli nie dasz sobie rady z emocjami zostaniesz alkoholikiem (jak wielu z moich kolegow) więc jeśli pokonacie te i wiele innych przeciwnosci, to gratuluję wam i życzę udanej pracy do 67 roku życia ( bo jako funkcjonariusz publiczny pracujesz jak każdy inny Polak) P.s. to wszystko co napisałem to prawdziwe realia. Pozdrawiam.