Nieznajomy (użytkownik niezarejestrowany)
dodano dn. 2016-01-22 13:28

Pełna treść komentarza:

Ja skończyłem technikum weterynarii, pracuję jako inseminator, więc w sumie pracuję w swoim zawodzie. Reszta mojej klasy również nie miała większego problemu ze znalezieniem roboty. Dwójka pracuje przy korekcji racic, inna dwójka na fermach trzody chlewnej, trójka na fermie bydła, jeden w Pomocy Dzikim Zwierzętom (nie wiem jak to nazwać) trzech studiuje. Pozostałe siedem osób nie skończyło szkoły/zostało na swoich gospodarstwach/wybrali wyjazd za granicę. Także zależy chyba którą szkołę się kończy. Ja wybrałem taką w której mój kierunek był nowością a okazał się strzałem w dziesiątkę. Zdawalność 100% pracodawcy sami przychodzili, wiedza z podręczników uniwersyteckich gdzie wszystko trzeba było znać na pamięć. Także harówka niesamowita, wiedza jednak pozostała i się przydaje.

Wszystkie komentarze do tego artykułu przejdź do artykułu