Gość (użytkownik niezarejestrowany)
dodano dn. 2013-03-15 13:49

Pełna treść komentarza:

Witam. Moja żona pracuje jako fryzjerka z uprawnieniami mistrza w jednej z podwarszawskich miejscowości. Zarobki od 3500 wzwyż - w grudniu do 6500zł na rękę. Dodatkowo "domówki" ok 3000zł. Więc wychodzi nieźle. Pozatym poszukuje i szkoli kandydatów na przyszłych fryzjerów/fryzjerki. W większości przypadków z 20 osób zostaje 1 ze względu na niskie umiejętności osób szkolonych i wysokie wymagania finansowe - bo co powiecie gdy przychodzi dziewczyna na nauki i chce za pomoc 1000 zł?

Wszystkie komentarze do tego artykułu przejdź do artykułu