gość101 (użytkownik niezarejestrowany)
dodano dn. 2013-02-13 19:47

Pełna treść komentarza:

szukałam materiału do szkoły o bohaterach i znalazłam .przejrzałam wiele stron o strarzakach bo to oni przyszli mi na myśl ale żada nijak równa się z tą . Artykuły bardzo ni pomogły i wiele objaśniły . strona nie tylko przyd się w szkole ale i w innym patrzeniu na ten zawód . dziękuje .

Wszystkie komentarze do tego artykułu przejdź do artykułu
2011-11-13 00:00
Witam serdecznie !! Czytam Państwa wypowiedzi od pewnego czasu i musze przyznać że często zastanawiam się co tak naprawde wiedzą o naszym zawodzie zwykli ludzie. Z tego co wynika to że gasimy pożary, ratujemy kotki z drzew, wypompowujemy wode itp. Jestem strażakiem z 24 letnim stażem służby na podziale i przyznam się że zagotowałem się troche po przeczytaniu wypowiedzi Pani "ONA ". Reprezentuje Pani tą część społeczeństwa odpowiednio MEDIALNIE uświadomioną , która jest niezadowolona z powodu możliwości odejścia strażaków po 15 latach na wcześniejszą emeryture, podkreślam WCZEŚNIEJSZĄ, bo normalnie odchodzimy przeważnie po 25-30 latach służby. Jak już wcześniej wspomniał " KADET " bywają przypadki odejścia po 15 latach, ale jest to przeważnie z konieczności i wtedy dostajemy tylko 40% wymiaru emerytury czyli około 1400-1600 zł i tu cytat Pani ONA "oczywiście pożądna... nie wiadomo za co..." - pozostawie bez komentarza. Podzielam tu w 100% zdanie kolegów którzy zapraszają ludzi do nas na służbe. Chyba naprawde warto było by zrobić coś w rodzaju dni otwartych, aby nasi rodacy mogli przekonać się że strażacy w tej chwili to chyba jeszcze tylko porodów nie odbierają a tak poza tym to robimy wszystko, gasimy pożary, ratujemy ludzi z płonących budynkow, z wypadków drogowych, kolejowych, na wodzie, na wysokości, pod gruzami, likwidujemy zagrożenia chemiczne, ekologiczne, radiologiczne, udzielamy pomocy medycznej itp. itd. Mógłbym tu wymienić jeszcze wiele innych przypadków, ale żeby wiedzieć o czym mowa trzeba tego doświadczyć, trzeba być przy tym jak w trakcie gaszenia pożaru znajdujemy spalonych ludzi, jak wyciągamy ludzi z wypadków gdzie czasami niektóre członki zostają w samochodach, ale i wtedy gdy wynosimy na wpoł przytomne ale żywe dziecko i oddajemy rodzicom.....