maciek ;{ (użytkownik niezarejestrowany)
dodano dn. 2011-08-15 00:00

Pełna treść komentarza:

ja zostanę jednak na ziemi było by wspaniale wbić się w powietrze i latać z załogą samolotu i poznawać ludzi i , było by to dla mnie wspaniałe doznanie i uczucie nie stet tylko do odważnych świat należy ja nawet nie podeszłemu do matury z odwagą jest kiepsko ale podejmuje się karz dej pracy mieszkam w uk od 3 lat mam 2 godziny od Londynu z angielskim tez kiepsko dlatego będę na ziemi i podziwiał z dołu latające maszyny które podziwiam choć się boje nigdy nie latałem samolotem pozdrawiam i życzę innym spełnienia marzeń powodzenia

Wszystkie komentarze do tego artykułu przejdź do artykułu
Naprawdę marzy mi się praca stewardessy...Marzę o tym od lat, swoją przyszłość staram się ukierunkować ,oczywiście częściowo,pod kątem tej właśnie pracy...Dobrze się uczę, mocny nacisk kładę na języki - nigdy nie miałam z nimi problemu,a nauczyciele twierdzą,że jestem w tym kierunku utalentowana. Język angielski znam już teraz na poziomie naprawdę zaawansowanym, niemiecki na poziomie bardo dobrym,do tego podstawy hiszpańskiego i przyszłościowo rosyjski. Chcę zrobić kurs ratowniczy,głównie ze względu na to,iż wymagana jest umiejętność pływania.Uwielbiam przebywac z ludźmi,kocham podróżować,ciekawią mnie inne kultury,religie. Uważam,że to dla mnie idealna praca...Ale jednak nie wszystko jest tak różowe...mam 175 cm wzrostu- i tu już najprawdopodobniej dyskwalifikacja, oraz kolejny problem...kiedy byłam dzieckiem stwierdzono u mnie astmę,w najłagodniejszym mozliwym stadium. Jednak stwierdzono ją na podstawie tego,że bardzo często chorowałam...Mam zamiar zrobić badania w tym kierunku.. Jest nadzieja,ale astma ,to astma... Nieważne w jakim stadium by nie była... To smutne,że musimy porzucac nasze marzenia z powodów aż w tak duzej mierze niezależnych od nas... Wada oka,czy w moim przypadku ta nieszczęsna astma (której objawów nie ma,nawet jeśli by została stwierdzona przez lekarzy,nie uniemożliwiałaby mi pracy...a jednak przepisy są bardzo rygorystyczne....). Mimo to nie zamierzam rezygnowac z podjęcia próby.. nie uda się- zrozumiem,ale zawsze jest ta nadzieja,że może się udać ;) Pozdrawiam wszystkich!